Wczoraj przed kamerami premier Kopacz wraz z młodzieżówką PO zamalowywała wulgarne, rasistowskie i homofobiczne napisy na budynkach, włączając się tym samym w akcję „Hejt Stop”. Miała nawet stosowny t-shirt. 

Akcja zamalowywania napisów oczywiście jest potrzebna i ważna. 

Tylko trudno nie wyrazić zdumienia, że oto tak zaangażowana Pani Premier nie podjęła działań by jej partia, Platforma Obywatelska przestała blokować w Sejmie prace nad projektami zmian w kodeksie karnym, które mają przeciwdziałać mowie nienawiści. Projekty które złożyła w sejmie lewica czekają od kilku lat (polecam uwadze druki 340, 1078 i 2357).

Akcje społeczne są ważne, ale od posłów i rządu oczekujemy czegoś więcej, nie tylko gestów. Mają mechanizmy, narzędzia (te dostali od nas w postaci projektów) i mieli ponad 3 lata na zajecie się istotnym problemem. Mimo nacisków i naszych klubów parlamentarnych, i organizacji pozarządowych. 

Znów wybrali nicnierobienie oraz pusty PR przed wyborami.

Komentarze

komentarze